XXVII Niedziela Zwykła C
XXVII Niedziela Zwykła C

XXVII Niedziela Zwykła C

Fragment Ewangelii wg Św. Łukasza (17, 5-10)

w. 5 Apostołowie prosili Pana: Przymnóż nam wiary.

w. 6 Pan rzekł: Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze, a byłaby wam posłuszna.

w. 7 Kto z was, mając sługę, który orze lub pasie, powie mu, gdy on wróci z pola: Pójdź i siądź do stołu?

w. 8 Czy nie powie mu raczej: Przygotuj mi wieczerzę, przepasz się i usługuj mi, aż zjem i napiję się, a potem ty będziesz jadł i pił?

w. 9 Czy dziękuje słudze za to, że wykonał to, co mu polecono?

w. 10 Tak mówcie i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono: Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać.

 

Pomoc w celu wyjaśnienia tekstu (egzegeza)

 

w 5. Prośba apostołów „Przymnóż nam wiary” w niektórych tłumaczeniach (np. Edycja Św. Pawła) brzmi „Wzmocnij naszą wiarę”. Słowa apostoloi (apostołowie), kyrios (Pan jako tytuł Jezusa), prostithēmi (wzmocnić) są typowe dla Łukasza i rzadko występują w innych Ewangeliach. Prośba apostołów: Wzmocnij naszą wiarę! ma też swoją analogię w wezwaniu: Panie , naucz nas modlić się, które w Łk 11, 1 poprzedza modlitwę Ojcze nasz. Apostołowie wybrani przez Chrystusa, by stanowić najbliższe Mu grono a w przyszłości odegrać ważną rolę w pierwotnym Kościele, teraz są przeświadczeni, że ich wiara musi być większa od wiary pozostałych uczniów Jezusa, a tym bardziej od przypadkowych słuchaczy. Ich prośba wyraża przekonanie, że wiara jest darem, który może dać, a potem wzmacniać tylko Pan. To pokazuje nam że ich wiara już jest silna, ale potrzebuje jeszcze ugruntowania.

Jak ja rozmawiam z Panem Jezusem? Dzięki otrzymanej łasce wiary jestem blisko Jezusa podobnie jak apostołowie. Czy w trwającym Roku Wiary proszę o pomnożenie tej cnoty we mnie?

 

w.6 Jezus odpowiada apostołom, posługując się jak to ma w zwyczaju hiperbolą. Z jednej strony przywołuje obraz ziarna gorczycy (w ziarnie tym jest ukryta wielka siła: choć małe wyrastają z niej krzewy osiągające nawet 3-4 metry), a z drugiej wskazuje na drzewo morwy (wyrażenie tej morwie zdaje się sugerować, że może była ona widoczna uczniom w chwili wypowiadania tych słów przez Jezusa). Morwa żyje długo nawet 600 lat i ma bardzo długie korzenie, przez co trudno jest ją wykarczować. W tym kontekście słowa: Wyrwij się z korzeniem i przesadź w morze wyrażają czynność niemożliwą do wykonania przez człowieka, ale wiara podobna do ziarna gorczycy jest w stanie tego dokonać. Jezus daje do zrozumienia, że dla autentycznej wiary nie ma rzeczy niemożliwych. Tak więc odpowiadając na prośbę apostołów Jezus przede wszystkim usiłuje ukształtować w nich właściwe pojęcie wiary.

Pan Jezus pokazuje mi, jak wiele człowiek może zdziałać, gdy kieruje się silna wiarą. Czy uświadamiam sobie to na modlitwie? Jakie znaczenia ma dla mnie wiara na co dzień? Czy moja wiara w obliczu trudnych doświadczeń życiowych maleje, czy raczej wzrasta? Co moge powiedzieć o mojej ufności względem Pana Boga?

 

w. 7 – 9 Jezus zaczyna przypowieść słowami: Któż z was… chce tym zaangażować słuchaczy i skłonić do udzielenia odpowiedzi. Mają oni postawić się w sytuacji, która była wówczas na porządku dziennym. Niewolnik ze swej natury jest własnością pana i jako żywe narzędzie do wykonania nałożonej pracy jest zobowiązany do bezwzględnego posłuszeństwa. Nikomu nie przyszłoby do głowy, aby wyręczyć niewolnika we wspomnianych przez Jezusa czynnościach, a tym bardziej służyć mu w czasie jego posiłku. Jezus mówi tylko o tym, co dla każdego jego słuchacza było rzeczą oczywistą, a swe pytania buduje w taki sposób, że każdy na pierwsze z nich odpowie bez namysłu: „Nie” na drugie – „Tak”, zaś na trzecie znowu „Nie”. Odpowiedzi te mają przygotować słuchacza do końcowej sentencji zawartej w w.10, która zarazem stanowi morał wypływający z przypowieści.

Czy przeżywanie na co dzień mojej wiary rodzi we mnie pragnienie służby innym? Jak służę w rodzinie, we wspólnocie w której żyje? Czy jest we mnie hojność, bezinteresowność i bezpretensjonalność?

 

w. 10 Na koniec przypowieści Jezus sam formułuje płynący z niej morał. Czyni to w trybie rozkazującym, w którym poleca swym uczniom, by osobiście zaangażowali się w jej orędzie i wcielili w życie zawartą w nim prawdę. Stwierdzenie Sługami nieużytecznymi jesteśmy ma uświadomić uczniom, że swą posługę we wspólnocie Kościoła powinni spełniać z wielką pokorą, bez wywyższania się i wynoszenia nad innych, ponieważ jak niewolnicy wypełniają jedynie swój obowiązek, czynią to, co rzeczywiście powinni wykonać, a w związku z tym nie powinni z tego tytułu domagać się dla siebie wynagrodzenia lub wyjątkowych form wdzięczności.

Jak kształtuję w sobie postawę pokory, cichości i oddania innym? Czy nie obnoszę się ze swoją dobroczynnością? Czy potrafię bez rozgłosu czynić innym dobro?

 

W mojej modlitwie, będę prosił Pana Jezusa, aby wzmocnił moja wiarę, zwłaszcza w chwilach trudnych i bolesnych doświadczeń. Będę prosił, by pokazał mi jak służyć w skromności i cichości serca. Strać się będę w tym tygodniu często powtarzać słowa apostołów: Panie przymnóż mi wiary.

 

kl. Dawid B.

Na podstawie:

– Nowy komentarz biblijny do Ewangelii Św. Łukasza, część I

– ks. Krzysztof Wons, Modlitwa Ewangelią na każdy dzień, wyd. Salwator

– www.puncta.blox.pl

Medytacja do pobrania:

Medytacja 06 X 2013