XII Niedziela Zwykła C
XII Niedziela Zwykła C

XII Niedziela Zwykła C

XII Niedziela zwykła 23.06.2013

Fragment Ewangelii wg Św. Łukasza (9, 18-24)

w 18 Gdy Jezus modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie, zwrócił się do nich z zapytaniem: Za kogo uważają Mnie tłumy?

w 19 Oni odpowiedzieli: Za Jana Chrzciciela; inni za Eliasza; jeszcze inni mówią, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał.

w 20 Zapytał ich: A wy za kogo Mnie uważacie? Piotr odpowiedział: Za Mesjasza Bożego.

w 21 Wtedy surowo im przykazał i napomniał ich, żeby nikomu o tym nie mówili.

w 22 I dodał: Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; będzie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie.

w 23 Potem mówił do wszystkich: Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje!

w 24 Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa.

 

Pomoc w celu wyjaśnienia tekstu (egzegeza)

w. 18 – Objawienie uczniom mesjańskiej tożsamości przez Jezusa ma tak duże znaczenie w Jego działalności, że musi On niejako omówić tę sprawę ze swym Ojcem. Swa modlitwą zarazem ukazuje uczniom, jak silne więzi łączą Go z Ojcem. W takich okolicznościach Jezus zadaje uczniom pytanie, którego przedmiotem są opinie na Jego temat.

Pomyślę o tych, z którymi spotykam się na co dzień (rodzina, koledzy w szkole, wspólnota, środowisko pracy). Jak oni odnoszą się do wartości wiary i Ewangelii? Jak ich wypowiedzi o Kościele wpływają na moją wiarę?

 

w. 19 – W swej odpowiedzi uczniowie dosłownie powtarzają pogłoski, które ewangelista przytoczył, gdy przedstawił niepokoje Heroda Antypasa (Łk 9, 7-8). Są to opinie, które nie wykraczają poza wyobrażenia ST i nie są w stanie odkryć radykalnej nowości, jaką Jezus przynosi swym nauczaniem i czynami. Uczniowie muszą zapoznać się z owymi opiniami, aby odkryć, że są fałszywe i nie ukazują prawdziwej tożsamości Mistrza i Jego nadprzyrodzonego posłannictwa.

Czy jest we mnie tyle odwagi, by powiedzieć nie wszystkiemu co fałszuje obraz Jezusa i pogardza nauką Jego nauką? Przyjrzę się jakie gazety czytam? Jakie filmy oglądam? Jakiej słucham muzyki i audycji radiowych? Czy jest w nich poszanowanie dla Jezusa, dobrego imienia Kościoła i Ewangelii?

 

w. 20 – W drugim pytaniu Jezus nakłania uczniów do wydania własnego świadectwa o Nim. Nie jest ono wynikiem czystej ciekawości, ale ma charakter pedagogiczny. Uczniowie mają za sobą już długi etap formacji. Teraz przyszedł czas, aby dokonali głębszej refleksji nad wszystkim, co widzieli i słyszeli. W ich imieniu wypowiada się Piotr. Jego wyznanie wiary może mieć dwojaki charakter: wypowiada głośno to, co myślą wszyscy apostołowie lub wyznaje własną wiarę w Jezusa Chrystusa, która dla pozostałych ma być wzorem właściwego spojrzenia na tożsamość i posłannictwo Jezusa.

Kim jest dla mnie Jezus? Co o Nim myślę? – On stawia mi dziś takie oto osobiste pytanie. Nie chodzi tu jedynie o wiedzę. Co dyktuje mi serce? Przeżywamy w Kościele Rok Wiary. Czy z prawdziwym przekonaniem wyznaje moją wiarę? Czy przyznaję się, że jestem chrześcijaninem?

 

ww. 21-22 – Chociaż wyznanie Piotra ukazuje prawdę o Jezusie, to jednak nie pozwala On rozgłaszać jej tłumom. Przyczyny tego są zawarte w mesjańskich oczekiwaniach Izraela. Gdyby uczniowie ogłosili ludowi, że Jezus jest oczekiwanym Mesjaszem, naród natychmiast uznałby Go za przywódcę politycznego, który wznieci powstanie i wypędzi Rzymian z ich kraju. Jezus ukazuje właściwy sens przyznanego Mu tytułu Mesjasza. Jako namaszczony przez Boga Duchem Świętym, ma do spełnienia posłannictwo zbawcze, które prowadzi przez cierpienie, odrzucenie, śmierć i zmartwychwstanie.

Czy potrafię zaakceptować w mojej wierze obraz Jezusa cierpiącego, umęczonego? Jakie uczucia towarzyszą mi słysząc słowa Jezusa, mówiącego o swoim cierpieniu, odrzuceniu? Współczucie? Lęk? Bunt? Powiem Jezusowi o moich uczuciach.

 

w. 23 – Uczniowie poszli za Jezusem, ponieważ On sam ich powołał do swojej szkoły. To pójście za Nauczycielem oznacza jednak nie tylko fizyczne towarzyszenie Mu, ale przede wszystkim kształtowanie swego życia na Jego wzór, naśladowanie Jego postaw i zachowań. To pójście za Mistrzem jest wolnym aktem każdego z powołanych i pociąga za sobą radykale wymogi. Pierwszym z nich jest zaparcie się siebie, co oznacza zapomnienie o sobie, odrzucenie własnego pragnienia, by podporządkować się woli Jezusa i być gotowym do wyrzeczeń. Tę gotowość określa On bardzo mocnym „wziąć swój krzyż”, czyli z wiarą i łagodnością przyjąć cierpienia, trudności i przeciwności i nie ma być to jednorazowy akt, ale nieustanne podejmowanie swojego krzyża.

Czy potrafię zgodzić się na wymagania Jezusa? Jakie krzyże w moim życiu przysparzają mi najwięcej cierpienia? Czy potrafię zaprzeć się samego siebie i z miłości do Nauczyciela pokonywać niechęć do moich krzyży i podejmować je tak jak On?

 

w. 24 – Jezus uzasadnia tu radykalne wymogi z wersetu 23. Chcąc przygotować uczniów na to, co ich spotka w przyszłości ze względu na przynależność do Niego, uświadamia im, że wybór dokonany w chwili prześladowania, ma swoje konsekwencje w życiu wiecznym. Wybór życia doczesnego kosztem zaparcia się Chrystusa oznacza odcięcie się od źródła życia wiecznego. I odwrotnie, za wybranie Chrystusa kosztem utraty życia doczesnego chrześcijanie otrzymają nagrodę życia wiecznego.

Czy jestem gotowy, by ponosić straty dla Jezusa? Czego nie potrafiłbym oddać ze względu na Jezusa? Do czego lub kogo jestem bardziej przywiązany niż do Niego? Co najbardziej więzi moje uczucia, pragnienia i myśli? Czy myślę o życiu wiecznym?

 

 

Będę prosił Pana Jezusa o łaskę trwania w zażyłej obecności z Nim i Ojcem. Będę wyznawał z głębi serca: „Boże mój, Ciebie pragnie dusza moja”. Poproszę zdolność serca do jednoznacznych wyborów dla Jezusa.

 

kl. Dawid B.

 

Na podstawie:

– Nowy komentarz biblijny do Ewangelii Św. Łukasza, część I

– ks. Krzysztof Wons, Modlitwa Ewangelią na każdy dzień

 

Medytacja do pobrania:

Medytacja 23 VI 2013