Historia mojego powołania kapłańskiego? Historia ta znana jest przede wszystkim Bogu samemu. Każde powołanie kapłańskie w swej najgłębszej warstwie jest wielką tajemnicą, jest darem, który nieskończenie przerasta człowieka. Każdy z nas kapłanów doświadcza tego bardzo wyraźnie w całym swoim życiu. Wobec wielkości tego daru czujemy, jak bardzo do niego nie dorastamy (Jan Paweł II, Dar i Tajemnica).

Powołanie do kapłaństwa jest najpierw darem. Nikt bowiem nie może rościć sobie prawa do bycia kapłanem. Kapłaństwo jest zaskakującym darem Bożej miłości., jest Bożym pomysłem, wyrazem Jego troski o człowieka.Jest ono jednocześnie tajemnicą. Tajemnicą spotkania dwóch wolności: wolności Boga, który powołuje, oraz wolności człowieka, który na to powołanie odpowiada. W Ewangelii według św. Marka czytamy: Potem wyszedł na górę i przywołał do siebie tych, których sam chciał, a oni przyszli do Niego (Mk 3,13-14).

Często sam powołany nie potrafi wytłumaczyć, jak to się stało, że odkrył w sobie powołanie do kapłaństwa i odpowiedział na nie do końca, rezygnując z życia małżeńskiego. Wciąż nie wiem do końca, dlaczego to ja zostałem powołany kapłaństwa, dlaczego mnie spotkała łaska bycia misjonarzem Jezusa Chrystusa. Może to jest jedyny cud, który do dzisiaj trwa w moim życiu? Nie chciałbym go stracić. Noszę ten cud w naczyniu glinianym (świadectwo kapłana).

Klimat rozeznania powołania

Podstawowym warunkiem koniecznym do tego, by szczerze i wielkodusznie pójść za głosem Boga, jest przyjaźń z Chrystusem.

Tym, który powołuje jest Chrystus, a Jego głos można usłyszeć tylko w czasie bezpośredniego spotkania z Nim. Nikt poza Chrystusem nie może nam objawić naszego powołania.

To to znaczy, że ktoś jest zaprzyjaźniony z Chrystusem i się z Nim spotyka? Przede wszystkim ktoś taki doświadcza, iż jest przez Chrystusa kochany miłością bezinteresowną i nieodwołalną. W konsekwencji pragnie spotkać się z Nim w prywatnej modlitwie, a także w liturgii Kościoła, zwłaszcza w Eucharystii i w sakramencie pokuty.

Przyjaźń z Chrystusem oznacza ponadto szczere dążenie do spełniania Bożych przykazań, formowania swego sumienia w duchu Ewangelii i coraz lepszego poznawania Boga. Pogłębione poznawanie Boga dokonuje się poprzez lekturę Pisma Świętego i książek religijnych, przez uczestnictwo w katechezie, liturgii, rekolekcjach. Jeśli ktoś nie nawiązał tak rozumianej przyjaźni z Chrystusem, ale ma przeczucie, że jest do kapłaństwa powołany, to przed podjęciem decyzji o wstąpieniu do seminarium powinien aktywnie włączyć się w życie swojej parafii, w katolicki ruch duszpasterski, aby pogłębić swą przyjaźń z Jezusem i mieć możliwość dokonania wstępnej weryfikacji swego powołania.

Znaki powołania

Osoba powołana do kapłaństwa nosi w sobie wewnętrzne przekonanie, że jest to droga, na którą wzywa ją Pan Bóg; Boże wezwanie przenika jej myśli, uczucia i wolę, wpływa na postawę wewnętrzną i zewnętrzną.

Nadprzyrodzone, religijne motywacje, które towarzyszą powołaniu, stanowią kolejny, ważny czynnik w rozeznaniu. Należą do nich: poczucie pełnienia woli Bożej, potrzeba służenia Panu Bogu, Kościołowi, ludziom, pragnienie naśladowania Chrystusa, dążenie do świętości?

Okres przygotowania do kapłaństwa, studia teologiczne oraz sama posługa kapłańska wymagają zdrowia tak fizycznego jak i psychicznego. Zdrowie jest nie mniej ważnym znakiem powołania. Kandydat do kapłaństwa musi też posiadać odpowiednie uzdolnienia intelektualne wystarczające do odbycia studiów kościelnych.

Samo naturalne pragnienie nie wystarczy, by mówić o autentyczności powołania. Ono jest darem Bożej łaski, nigdy prawem przysługującym człowiekowi. Pan Bóg wyposaża też osobę powołaną do kapłaństwa w odpowiednie dary, łaski i przymioty.

Decyzja Kościoła

W adhortacji apostolskiej Jana Pawła II Pastores dabo vobis czytamy:

Każde chrześcijańskie powołanie pochodzi od Boga, jest Bożym darem. Nie zostaje ono nigdy dane poza Kościołem czy niezależnie od niego, lecz zawsze w Kościele i za pośrednictwem Kościoła […]. Do biskupa lub kompetentnego przełożonego należy nie tylko zbadanie zdatności i powołania kandydata, ale także uznanie samego powołania.

Nie wystarczy subiektywna ocena samego siebie czy swego przekonania. Konieczna jest weryfikacja zewnętrzna. Dokonują jej kapłani odpowiedzialni za formację seminaryjną. Osoba, która odkrywa w sobie powołanie do kapłaństwa i podejmuje decyzję o wstąpieniu do seminarium musi o tym pamiętać.

Istotnym sprawdzianem powołania jest otwartość i szczerość wobec wychowawców seminaryjnych, i to zarówno u początku drogi, jak i w trakcie całej formacji.

Być kapłanem

Kapłan to ktoś, kto opuścił wszystko i wszystkich – także samego siebie i własne plany – po to, aby pójść za Jezusem. To ten, dla którego najważniejsza jest wierność Chrystusowi i otrzymanemu powołaniu. To ktoś, kto może powtórzyć za świętym Pawłem: Dla mnie żyć to Chrystus (Flp 1,21), a moim najważniejszym zadaniem jest być świadkiem Ukrzyżowanego (por. 1 Kor 2,2).

Biorąc pod uwagę oczekiwania współczesnego człowieka w stosunku do kapłana, widzimy, że sprowadzają się one w istocie do jednego, wielkiego oczekiwania: pragnie on Chrystusa. O wszystko to czego potrzebuje w wymiarze ekonomicznym, społecznym i politycznym, może zwrócić się do innych. Kapłana prosi o Chrystusa!

Świat dzisiejszy woła o kapłanów świętych! Tylko kapłan święty może stać się w dzisiejszym, coraz bardziej zsekularyzowanym świecie przejrzystym świadkiem Chrystusa i Jego Ewangelii. Tylko w ten sposób kapłan może stawać się dla ludzi przewodnikiem i nauczycielem na drodze do świętości, a ludzie – zwłaszcza ludzie młodzi – na takiego przewodnika czekają. Kapłan może być przewodnikiem i nauczycielem o tyle, o ile stanie się autentycznym świadkiem (Jan Paweł II, Dar i Tajemnica).