Nawiedzenie Ikony Matki Bożej Częstochowskiej (dzień II)
Nawiedzenie Ikony Matki Bożej Częstochowskiej (dzień II)

Nawiedzenie Ikony Matki Bożej Częstochowskiej (dzień II)

W piątkowy poranek, po całonocnym czuwaniu przy kopii Ikony Czarnej Madonny, nasza wspólnota zebrała się w seminaryjnej kaplicy, aby odśpiewać Godzinki o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Po ich zakończeniu pozostaliśmy w modlitewnym zapatrzeniu w naszą Mamę – rozpoczęły się godzinne czuwania poszczególnych kursów oraz wspólnoty księży przełożonych, w czasie których rozważaliśmy wszystkie Tajemnice Różańca Świętego. W Godzinie Miłosierdzia wszyscy alumni i przełożeni ponownie zebrali się w kaplicy, aby odmówić Koronkę do Bożego Miłosierdzia, po której ojciec Krzysztof odczytał Akt Zawierzenia Maryi.

Wieczorem uczestniczyliśmy w uroczystej Eucharystii dziękczynnej za nawiedzenie, której przewodniczył ojciec Paweł Subik OSPPE, a koncelebrowali księża przełożeni. Śpiewem towarzyszyła nam schola seminaryjna „Inclina aurem” pod przewodnictwem kleryka kantora. Główny celebrans odprawiał Mszę w naszej intencji, zaznaczając, jak wielkim zaszczytem może być dla nas zostanie sługą Jezusa Chrystusa na tej Ziemi. Dodał jednocześnie, że oparcie możemy zawsze znaleźć w Maryi, ponieważ jest Ona zatroskana o każdy detal naszego powołania. W swej homilii o. Paweł, który był kustoszem Ikony Nawiedzenia na szlaku peregrynacji w archidiecezji poznańskiej, opowiedział świadectwo swojego powołania oraz przedstawił refleksje dotyczące powołania kapłańskiego, odwołując się do poszczególnych szczegółów Obrazu Jasnogórskiego.

„Rama” waszego powołania kapłańskiego musi się składać z czterech rzeczy: Słowa Bożego, modlitwy, spowiedzi i Eucharystii. Stawajcie się także kapłanami na wzór kapłaństwa Maryi: doskonalcie się w Jej cnotach i zawsze wskazujcie na Chrystusa – mówił o. Subik

Homilista podkreślał, że wszystkie dramaty kapłańskie zaczynają się od braku modlitwy. Mówił również o znaczeniu bycia pokornym, na wzór Maryi, w coraz trudniejszych czasach dla katolików i księży w Polsce, kiedy to coraz częściej stajemy się ofiarami ataków ze strony innych osób.

Kapłan musi dawać innym Słowo Boże, które sam już „przetrawił”. Wszystko inne, niepochodzące ze Słowa i kontemplacji, a z własnych umiejętności i walorów, w końcu przeminie i nie będzie miało żadnej wartości – zaznaczył o. Paweł

Po zakończonej Eucharystii uczestniczyliśmy w obrzędzie pożegnania, któremu przewodniczył ksiądz rektor Jan Frąckowiak. Dziękował on Maryi za szczególny czas łaski, którego każdy z mieszkańców i pracowników Seminarium mógł doświadczyć poprzez obecność Ikony Nawiedzenia.

Gdy całą noc i cały dzień do Ciebie przychodziliśmy, Ty wciąż nas słuchałaś. W dzisiejszym świecie wszyscy ciągle mówią, a Ty uczysz nas, że przede wszystkim trzeba słuchać. Pokazujesz nam, że my sami musimy nauczyć się słuchać – mówił ks. Frąckowiak

Po tym obrzędzie ruszyliśmy w procesji do alumnatu filipinów, gdzie na Maryję w kopii Jasnogórskiego Obrazu czekała wspólnota Kongregacji Oratorium świętego Filipa Neri wraz z biskupem pomocniczym poznańskim Szymonem Stułkowskim.

Maryjo, w swej wieczności niezmiennie nas kochasz. Bo przecież pomimo tego, że opuszczasz nas w znaku Ikony Nawiedzenia, to zostajesz z nami, w naszym Seminarium, już na zawsze – podkreślał ks. Jan

Maryjo, Wychowawczyni Powołań Kapłańskich, Matko Kapłanów, módl się za nami!