Aktualności / Galeria / Sport

Zaliczka z pierwszego meczu oraz powrót Pawła Wawrzyniaka, te rzeczy napawały optymizmem przed rewanżowym meczem  z drużyną z Łodzi. Pierwszy mecz skończył się wynikiem 3-2, więc było wiadomo , że od pierwszego gwizdka przyjezdni będą chcieli odrobić straty z pierwszego meczu. I faktycznie wraz z pierwszym gwizdkiem drużyna WSD Łódź przejęła inicjatywę, lecz z tej przewagi nie wiele wynikało. Nasza drużyna otrząsnęła się około 20 minuty kiedy Jan Cieślak nie wykorzystał dobrej okazji na otwarcie wyniku.  Pierwsza bramka padła w 32 minucie, gdy po trójkowej kontrze Dziwak-Łopatka-Pietrzak na gola zamienił ten ostatni pokonując bramkarza gości pięknym lobem. Nasza drużyna strzeliła w tej połowie jeszcze jedną bramkę, ale Jan Cieślak oddając strzał był na minimalnym spalonym.  Na przerwę schodziliśmy z wynikiem 1-0. W tej sytuacji goście potrzebowali do awansu trzech bramek. Po przerwie goście dalej próbowali atakować lecz po ośmiu minutach drugiej połowy było jasne kto awansuje dalej. Najpierw w 43 minucie efektownym rajdem popisał się nasz najlepszy strzelec Robert Łopatka i po minięciu bramkarza podwyższył wynik na 2-0. Po kolejnych 3 minutach było 3-0, w zamieszaniu  w polu karnym najwięcej zimnej krwi zachował Dawid Pietrzak precyzyjnym strzałem po długim rogu po raz drugi w tym meczu wpisał się na listę strzelców. Nie minęły 2 minuty i mieliśmy w tym meczu 4-0. Prostopadłe podanie Damiana Kopera na bramkę zamienił Robert Łopatka. Po tym golu gra się uspokoiła i w naszej drużynie na boisko weszli Jarosław Krawczyk i Tomasz Łukaszewski zmieniając Marka Dziwaka i Jana Cieślaka. W 67 minucie było 5-0 a hat-trickiem popisał się Robert Łopatka. Gra w ostatnich minutach bardzo się rozluźniła, wprowadziliśmy kolejne zmiany (maksymalnie można wykonać 5 zmian) na boisko weszli Szymon Antczak i Piotr Hoffmann, zmieniając Damiana Kopera i Tomasza Pawelca). Zbytnie rozluźnienie w naszych szeregach skończyło się źle. Zagranie ręką w polu karnym i wykorzystana jedenastka przez zawodnika drużyny gości. Po tej bramce nic już się nie wydarzyło i mecz zakończył się wynikiem 5-1.

Podsumowując gra w meczu rewanżowym wyglądała zdecydowanie lepiej niż w pierwszym meczu. Widać było ile Paweł Wawrzyniak daje w obronie. Gra w ataku również była lepsza było więcej czystych okazji na strzelenie bramki. Mamy nadzieję również, że to nie był ostatni mecz diakonów Radosława Ślendaka, Damiana Dudkowiaka i Roberta Łopatki, bo widać że zastąpienie ich nie będzie łatwe. Gratulujemy naszej drużynie i życzmy im sukcesu w następnych rundach.

Autor tekstu – Marek Dziwak – seminaryjny sportowiec. Wydarzenie z dnia 19.11.2015r.

Naszą drużynę w tym dwumeczu reprezentowali:

Radosław Ślendak (1)

Paweł Wawrzyniak (2)

Michał Groblewski (3)

Damian Dudkowiak (4)

Marek Dziwak (5)

Jarosław Krawczyk (6)

Damian Koper (7)

Dawid Pietrzak (8)

Marcin Mańczak (9)

Robert Łopatka (11)

Tomasz Łukaszewski (12)

Piotr Hoffmann (13)

Jan Cieślak (14)

Szymon Antczak (15)

Tomasz Pawelec (16)

IMG_8690.JPGIMG_8691.JPGIMG_8695.JPGIMG_8699.JPGIMG_8701.JPGIMG_8706.JPGIMG_8714.JPGIMG_8718.JPGIMG_8719.JPGIMG_8722.JPGIMG_8730.JPGIMG_8733.JPGIMG_8736.JPGIMG_8739.JPGIMG_8740.JPGIMG_8741.JPGIMG_8744.JPGIMG_8750.JPGIMG_8756.JPGIMG_8758.JPGIMG_8759.JPGIMG_8761.JPGIMG_8770.JPGIMG_8791.JPGIMG_8793.JPGIMG_8814.JPG